Prezydent jako "przeszkadzacz". Koziej chce likwidacji tego stanowiska
Generał Stanisław Koziej w latach 2005–2006 był wiceministrem obrony narodowej, a w latach 2010–2015 kierował Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Był też członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie Bronisławie Komorowskim.
W serii wpisów na portalu X, Koziej przedstawił swoje zdanie na temat prezydenta. Stwierdził, że instytucja ta nie ma żadnej wartości, a wręcz prezydent przeszkadza rządowi. Stąd, według Kozieja, stanowisko powinno zostać zlikwidowane.
"Prezydent nie jest wartością dodaną w systemie władz państwa, nie pomaga Radzie Ministrów i Parlamentowi w kierowaniu sprawami państwa. Jest wyłącznie 'przeszkadzaczem'. Dlatego w nowelizacji Konstytucji należy albo zlikwidować tę instytucję, albo maksymalnie ograniczyć jej rolę" – przekonuje Stanisław Koziej.
Jego zdaniem błędem jest to, że prezydent jako polityk wybierany w wyborach powszechnych ma silny mandat społeczny. "I w tym tkwi największy błąd konstytucyjny, że Prezydent jest wybierany w powszechnych wyborach, a nie ma żadnej władzy pozytywnej, konstruktywnej, w prowadzeniu polityki państwa, natomiast ma duże kompetencje negatywne, destrukcyjne, co prowadzi do zakłócania funkcjonowania państwa" – ocenia były szef BBN.
Nawrocki liderem całej prawicy? Polacy ocenili
W niedawnym sondażu zrealizowanym przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski ankietowanych zapytano: "Czy Pana/Pani zdaniem Karol Nawrocki posiada odpowiednie predyspozycje, charyzmę i umiejętności, aby w przyszłości zostać głównym liderem całej polskiej prawicy?".
54,4 proc. badanych odpowiedziało na to pytanie twierdząco, z czego 31,7 proc. "zdecydowanie", a 22,7 proc. "raczej".
Przeciwnego zdania jest niespełna co trzeci respondent (28,8 proc.). "Raczej nie" odpowiedziało 14,7 proc. pytanych, natomiast "zdecydowanie nie" – 14,1 proc. 16,8 proc. uczestników badania nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi.